W Bałaklii w obwodzie charkowskim pracownicy Służby Bezpieczeństwa Ukrainy zatrzymali kolejnego rosyjskiego wspólnika. Według śledczych kobieta przekazała okupantom informacje o pozycjach bojowych Sił Obronnych w przeddzień wyzwolenia regionu. W środę, 13 marca, Zgłoszone w służbie prasowej SBU.
Śledczy ustalili, że zdrajcą jest miejscowy mieszkaniec, który po zajęciu części obwodu charkowskiego wyjechał na terytorium obwodu kontrolowanego przez Ukrainę. Współpracowała z Rosjanami od czerwca do września 2022 roku. Dla okupantów kobieta rozpoznała geolokalizacje jednostek Sił Zbrojnych Ukrainy, które były skoncentrowane na kierunku kupiańskim. Ponadto meldowała Rosjanom o dostępnej broni ciężkiej i przybliżonej liczbie personelu wojsk ukraińskich.
Korespondencja kobiety z rosyjskim łącznikiem
W celu zebrania informacji kolaborant chodził po linii frontu i potajemnie fotografował miejsca tymczasowych baz Sił Obronnych. Następnie wysłała zdjęcia i opis tekstowy do łącznika rosyjskiego wywiadu. Łącznikiem była koleżanka z klasy kobiety, która w tym czasie pracowała w okupacyjnym Ministerstwie Spraw Wewnętrznych Rosji w Bałakliji. Uzyskane informacje przekazał sztabowi służb specjalnych kraju agresora.
„W przyszłości najeźdźcy planowali wykorzystać zdobyte informacje do odstraszania działań kontrofensywnych jednostek Sił Zbrojnych Ukrainy. Ale wróg zawiódł., – zgłoszone w SBU.
Po wyzwoleniu obwodu charkowskiego podejrzana próbowała zniszczyć dowody swojej współpracy z agresorem. SBU udokumentowała jednak jej przestępcze działania, ustaliła miejsce pobytu i zatrzymała.
Podczas przeszukania zatrzymanemu skonfiskowano telefon komórkowy z dowodami działalności przestępczej. Śledczy SBU powiadomili ją o podejrzeniu nieuprawnionego rozpowszechniania informacji o rozmieszczeniu Sił Zbrojnych Ukrainy w celu przekazania ich nielegalnym grupom zbrojnym. Sąd Wybrał Dla niej środek powściągliwości w postaci aresztu. Grozi jej do 12 lat więzienia.






