Marine Le Pen, była liderka francuskiego Zjednoczenia Narodowego, którą dziennikarze nazwali „przyjaciółką Putina”, niespodziewanie skrytykowała Rosję i podczas debaty w parlamencie opowiedziała się za Ukrainą. Fragment przemówienia z 13 marca Opublikowany na koncie Le Pen na Twitterze.
Polityk stwierdził, że atakiem w Ukrainę na pełną skalę Rosja rozpętała „wojnę u progu UE i najbardziej dramatyczny kryzys geopolityczny w ciągu ostatnich 20 lat” i przypomniał o zabitych i rannych, którzy musieli uciekać ze swoich miast i wsi.
«Jesteśmy winni szacunek i wsparcie narodowi ukraińskiemu, który został poddany agresji… To dzięki heroicznemu oporowi narodu ukraińskiego Rosja została pokonana„, powiedziała Marine Le Pen.
Zaznaczyła, że Francja udziela wsparcia Ukrainie zarówno w postaci schronienia dla Ukraińców, którzy wyjechali za granicę z powodu wojny, jak i w formie pomocy materialnej, w tym broni, a Francja „nie powinna się rumienić” z powodu udzielonego wsparcia. Jednocześnie Le Pen skrytykowała słowa prezydenta Emmanuela Macrona, że nie wyklucza on potencjalnej obecności zachodnich wojsk sojuszniczych na terytorium Ukrainy w przyszłości.
Marine Le Pen jest byłą liderką skrajnie prawicowej populistycznej partii Zjednoczenie Narodowe, która sprzeciwia się polityce migracyjnej UE. Partia krytykuje antyrosyjskie nastroje w Europie i nie popiera sankcji wobec Rosji.
W 2014 roku Le Pen zaproponowała federalizację Ukrainy, nazwała Rosję wielkim narodem i powiedziała, że Stany Zjednoczone prowadzą zimną wojnę z Rosją. Jednocześnie jej partia zaciągnęła ponad 9 mln euro kredytu z banku rosyjskiego Giennadija Timczenki na kampanię wyborczą. Od czasu inwazji Rosji w Ukrainę w lutym 2022 r. Le Pen dystansuje się od komentarzy na temat wojny i mówi, że „wierzy w suwerenność narodów”.






