Podczas zmasowanego ostrzału ukraińskich miast w środę 7 lutego wojska rosyjskie miały uderzyć w Kijów pociskiem hipersonicznym 3M22 Cyrkon. Pisze o tym strona profilu Ekspres obronny.
Według artykułu jeden z wraków jest oznaczony „3M22”, co odpowiada temu konkretnemu pociskowi, który wraz z Ch-47 Kindżał jest częścią tzw. „wunderwaffe” Putina.
„Biorąc pod uwagę, że te fragmenty są „przywiązane” do miejsca, w którym spadł pocisk w rejonie Dniepru i jest mało prawdopodobne, aby linia energetyczna była celem Cyrkonu, to i tak została zestrzelona” – czytamy w materiale publikacji.
Należy zauważyć, że w podsumowaniu Dowództwa Sił Powietrznych wśród przechwyconych pocisków wymienia się tylko pociski manewrujące typu Ch-555/101 i pociski Kalibr.
Defense Express rozmawiał z własnymi źródłami w celu wyjaśnienia. Z otrzymanych informacji wynika, że rozdrobnienie pocisku jest dość silne, co znacznie komplikuje jego identyfikację. Na domiar złego, niewiele jest informacji na temat ZM22 Cyrkon, które nie zostały publicznie zademonstrowane.
Siły Powietrzne Sił Zbrojnych Ukrainy nie potwierdziły jeszcze tej informacji, ale też jej nie zaprzeczyły.
Konsekwencje upadku wraku najnowszego rosyjskiego pocisku (fot. Policja Narodowa)
Specjaliści monitora kanału Telegram Powiedziany, który zwrócił uwagę na nietypową trajektorię lotu jednego z pocisków podczas porannego ataku rakietowego. Został wystrzelony z Krymu i uderzył w obwód kijowski. Jednocześnie nie zarejestrowali pocisku pokonującego linię hipersoniczną, a charakterystyka lotu jest zbliżona do hybrydy Kindżału i Onyksa.

Pocisk cyrkonowy 3M22. Co wiadomo?
Należy zauważyć, że cyrkon 3M22 został już przyjęty przez Rosję, ale pozostaje jedynym pociskiem, którego wróg jeszcze nie wystrzelił nad Ukrainą
Pierwsze informacje o tym pocisku pojawiły się już w 2016 roku. W czerwcu 2022 r. rosyjskie Ministerstwo Obrony twierdziło, że cyrkon został przyjęty przez armię i rzekomo rozpoczęto masową produkcję tego pocisku.
Rosjanie informowali, że 3M22 Cyrkon ma głowicę bojową o masie 300 kg, jego prędkość dochodzi do Mach 6, a zasięg ognia wynosi 400 kilometrów. W maju 2022 roku Rosjanie mówili, że zasięg pocisku wynosi „około tysiąca kilometrów”. W listopadzie tego samego roku poinformowano, że zamówiono „kilkadziesiąt” tych pocisków.
Jest to pocisk „hipersoniczny”, który ma uzbroić okręty w silosy uniwersalnego startu UKSK 3S14, które służą do wystrzeliwania pocisków manewrujących Kalibr i pocisków przeciwokrętowych Onyx, a także okrętów podwodnych. Przeznaczony jest do niszczenia zarówno statków, jak i obiektów stacjonarnych na lądzie.






