W nocy 19 stycznia Główny Zarząd Wywiadu zaatakował rosyjskie obiekty wojskowe przy pomocy ukraińskich dronów. Najpierw dowiedziano się o pożarze w składzie ropy naftowej w obwodzie briańskim. Lokalne media poinformowały o ataku dronów.
Cios został zadany składowi ropy naftowej we wsi Klince, gdzie stacjonuje 488. pułk strzelców zmotoryzowanych armii rosyjskiej. Rosyjskie kanały Telegram publikują wideo z Klinc, na którym widać ogromny słup czarnego dymu. Na miejsce przyjechał pociąg strażacki, który miał pomóc w gaszeniu pożaru.
Skład ropy naftowej w Klincowo należy do kontrolowanego przez Rosnieft’ koncernu Briansknefteprodukt. Znajduje się 50 km od granicy z Ukrainą. Później rozmówca „Ukraińskiej Prawdy” w służbach specjalnych Wyjaśnićże skład ropy naftowej w Klincach w obwodzie briańskim został zaatakowany przez drony Głównego Zarządu Wywiadowczego. Ponadto zaatakowali Tambowską Fabrykę Prochu.
Według źródła Ukraińskiej Prawdy konsekwencje ataku na fabrykę prochu są wyjaśniane, ale w Klincach doszło do „znacznych uszkodzeń obiektu wojskowego”.






