Rosyjskie władze i propagandyści twierdzili, że liczne drony zaatakowały Moskwę i region w nocy 30 maja. Atak uszkodził dwa budynki mieszkalne w Moskwie, nikt nie został ranny.
Według agencji propagandowej, „RIA Novosti„, który odnosi się do rozmówcy w służbach ratunkowych, drony uderzyły w dwa budynki mieszkalne w Moskwie. Informację o trafieniu potwierdził mer Moskwy Siergiej Sobianin, który zauważył, że w kilku budynkach wystąpiły niewielkie uszkodzenia.
Według wstępnej wersji dron lecący z regionu Kaługi w kierunku Moskwy może uderzyć w wieżowiec na Atlasowie, donosi kanał Baza Telegam. Doniesiono, że szkło wyleciało w kilku mieszkaniach.
„Przypuszczalnie UAV leciał na bardzo małej wysokości, aby utrudnić jego wykrycie, i ostatecznie rozbił się na domu w pobliżu podłogi technicznej”., – podano w komunikacie.
Według SOTA w wyniku incydentu nie było żadnych obrażeń.
Ponadto naoczni świadkowie donosili o odgłosach eksplozji w regionie moskiewskim. Słyszano je w wielu osadach, w szczególności w rejonie Nemczynówki, Odincowa i Barwychy.
„Ponad dziesięć dronów zostało zestrzelonych dziś rano na przedmieściach. Większość z nich znajduje się w rejonach Istra, Krasnogorsk i Odincovsky.” – informuje Baza.
Gubernator obwodu moskiewskiego powiedział, że kilka dronów zostało zestrzelonych podczas podejścia do Moskwy.






