Działania Rosji w ostatnich dniach pokazały, że Moskwa nie jest gotowa na ukraińską kontrofensywę wojskową, a chaos w rosyjskich wojskach staje się coraz trudniejszy do ukrycia. O tym Raporty CNN.
Według analityków wojskowych długo oczekiwane ataki ukraińskich sił zbrojnych wydają się nieuniknione, a zachowanie każdej ze stron przed nimi mówi wymownie o gotowości sił. Linia frontu z Ukrainy „kipi od ruchu ulicznego i ostrzałów artyleryjskich, ukraińskie wojsko uderza w ważne rosyjskie cele na okupowanych obszarach”. Minister obrony Ukrainy Ołeksij Reznikow powiedział, że przygotowania „dobiegają końca”, a prezydent Wołodymyr Zełenski zapewnił, że kontrofensywa dojdzie do skutku, ale nie podał szczegółów na temat jej rozpoczęcia.
CNN pisze, że być może kontrofensywa już się rozpoczęła lub rozpocznie się za kilka tygodni. Nie wiadomo tego na pewno, a czynnik ten jest silnym wskaźnikiem sukcesu Ukrainy na początku kontrofensywy.
Moskwa w publikacji została porównana do firmy „na etapie walki w barze przed zamknięciem”. Eksperci zauważyli, że po wycofaniu się z Charkowa i Chersonia wojska rosyjskie miały co najmniej siedem miesięcy na „przygotowanie kolejnego prawdopodobnego celu ukraińskiego ataku – Zaporoża”. Okupanci rzeczywiście wykopali duże sieci obrony okopów na tymczasowo okupowanych terytoriach regionu, które można zobaczyć z kosmosu.
Ale prawdopodobnie ostatnie 72 godziny pokazały brak gotowości Rosji. Jednym z czynników tego dziennikarze nazywają dymisję wiceministra obrony ds. logistyki Michaiła Mizincewa. Rosyjskie Ministerstwo Obrony nie zaleciło jego zwolnienia, a jedynie wydało rozkaz, że Aleksiej Kuźmienkow pracuje teraz na tym stanowisku. Zwalniając kluczowych dowódców wojskowych, zanim jej armia stanie w obliczu ukraińskiej kontrofensywy, Moskwa wysyła sygnał wewnętrznego chaosu.
CNN konkluduje, że czas do rozpoczęcia ukraińskiej kontrofensywy jest coraz krótszy, nic nie wiadomo o stanie Sił Zbrojnych Ukrainy ani o celu kontrofensywy, a skala wewnętrznego niezdecydowania, rywalizacji i braku jedności Federacji Rosyjskiej tylko rośnie.






