Rosjanie wyczerpali znaczny zapas broni rakietowej, ale udało im się uruchomić produkcję, pomimo sankcji. O tym w Komentarze RBC-Ukraina została poinformowana przez zastępcę szefa wywiadu obronnego Ukrainy Wadyma Skibickiego.
Według niego wraki pocisków używanych przez Rosję wskazują, że właśnie zjechały one z linii montażowej, czyli wyprodukowanej w pierwszym kwartale 2023 roku.
„Sprowadzają rakiety Kalibry na okupowany Krym co najmniej dwa razy w miesiącu. Teraz Rosjanie są w stanie produkować około 25 „kalibrów” Miesięcznie Х-101 – 35 jednostekBroń „Kinzhal” – dwie jednostki miesięcznie, pociski balistyczne 9M723 do Iskander-M – pięć sztuk„, – powiedział Skibitsky.
Według niego „w ten sposób udaje im się importować komponenty do produkcji broni rakietowej, pomimo międzynarodowych sankcji”.
Według szacunków Centralnego Zarządu Wywiadowczego Rosjanie mają 15% ilości pocisków, które były przed rozpoczęciem wojny. W rezultacie Rosja nie jest dziś w stanie wyprodukować 90-110 precyzyjnych pocisków manewrujących na atak, jak to miało miejsce wcześniej.






