Rosyjskie siły specjalne poniosły znaczne straty w Ukrainie. Niektóre jednostki straciły 90-95% myśliwców. Chodzi o tajne dokumenty Pentagonu Raporty The Washington Post.
Ten poziom strat w Stanach Zjednoczonych tłumaczy się faktem, że rosyjskie dowództwo wykorzystywało siły specjalne do innych celów. Zazwyczaj zadania sił specjalnych mają tajne misje, ale elitarne jednostki zostały wysłane bezpośrednio na linię frontu wraz z konwencjonalną piechotą. Zgodnie z dokumentem do obliczenia strat wykorzystano zdjęcia satelitarne miejsc rozmieszczenia jednostek.
W ten sposób 22. i dwie inne brygady rosyjskich sił specjalnych straciły 90-95% swojego personelu. W 346 Brygadzie Wojsk Specjalnych z 900 osób pozostało 125. Jednocześnie dokumenty nie precyzują, ilu zabito siły bezpieczeństwa, a ilu zostało rannych.
W dokumentach zaznaczono, że żołnierze sił specjalnych potrzebują co najmniej czterech lat specjalnego szkolenia, a zatem odrobienie strat może zająć Rosji całą dekadę.
Na początku kwietnia The New York Times poinformował w swoim artykule, że Pentagon bada wyciek tajnych dokumentów związanych z planami Stanów Zjednoczonych i NATO dotyczącymi kontrofensywy Sił Zbrojnych Ukrainy. Następnego dnia rozszerzyła się tematyka skradzionych dokumentów – kolejna partia opublikowanych plików mówiła, że Stany Zjednoczone rzekomo szpiegują swoich kluczowych sojuszników, w szczególności Ukrainę.
Co jest powiedziane w rzekomo tajnych amerykańskich dokumentach – przeczytaj w naszym artykule.






