W czwartek 3 listopada z rosyjskiej niewoli zawróciło 107 ukraińskich obrońców, w tym 74 broniących Azowstału. O tym poinformował szef gabinetu prezydenta Andrij Jermak.
Według jego słów, wśród powracających obrońców jest wielu rannych.
«Przywieźliśmy do domu wielu rannych w walkach. W szczególności udało nam się wymienić ciężko rannych i leżących z Mariupola, z Azowstalu, facetów z ranami odłamkowymi rąk i nóg, ranami postrzałowymi różnych części ciała. Są ludzie z amputowanymi kończynami i oparzeniami, którzy nie czują części twarzy, z zainfekowanymi ranami. Jest też ranny bojownik w wyniku eksplozji w kolonii Olenovskaya. Wielu naszych chłopców zostało rannych w marcu. Państwo zrobi wszystko, co konieczne, aby pomóc każdemu z nich», – ZgłoszoneAndrij Jermak.
Wyjaśnił, że 6 oficerów, 101 szeregowych i sierżantów zostało zwróconych. Według szefa Biura Prezydenta, są to bojownicy Sił Zbrojnych Ukrainy, Marynarki Wojennej, Wojska, Państwowej Służby Granicznej, NPU, Służby Państwowej Ukrainy i Gwardii Narodowej, w tym trzech „Azowitów”. Niektórzy z nich zgłosili się helikopterem do Mariupola, aby ratować życie i walczyć o miasto, jak dodał szef Op-Ed.
Przypomnimy, Ministerstwo obrony Ukrainy przyzywało obywateli nie publikować zdjęć i danych osobowych zaginionych i schwytanych żołnierzy, ponieważ to może im zaszkodzić.
Ludzie pokazani na zdjęciu mogą rzeczywiście być w niewoli, ale jednocześnie okupanci mogą uważać ich za cywilów. Lub osoba może po prostu ukryć się na tymczasowo okupowanych terytoriach i szukać możliwości powrotu. Publikując dane i zdjęcia takiej osoby, wróg otrzymuje wytyczne dotyczące wyszukiwań.






